Przeboje lat dziewięćdziesiątych

Złoty okres rocka i walka o przetrwanie

Lata dziewięćdziesiąte rozpoczęły się w muzyce od prawdziwej inwazji rocka. Uznane już gwiazdy, takie jak Bon Jovi, udanie kontynuowały swoje kariery. Bon Jovi nagrał wówczas między innymi ballady Bed Of Roses i Blaze Of Glory. Swoją ostatnią płytę nagrał wówczas również Queen – kawałki takie jak Innuendo czy The Show Must Go On weszły do absolutnej klasyki rocka. Wciąż ogromne sukcesy święcił również U2, który do znanych z lat osiemdziesiątych piosenek With or Without You czy I Still Haven’t Found What I’m Looking For dołożył kolejny wielki klasyk – One. Metallica okazała się jeszcze bardziej popularna niż wcześniej, dzięki takim piosenkom jak Nothing Else Matters i Enter Sandman. Ogromny triumf osiągnęły też zespoły Guns’n’Roses i Aerosmith. Ten pierwszy zawdzięczał go między innymi Don’t Cry i Child Of Mine, drugi z kolei przebojom Cryin’ i Living On The Edge. Do gry powrócili też The Rolling Stones, którzy nagrali między innymi Love Is Strong. Wciąż udanie nagrywał również The Cure – choćby piosenka Friday I’m In Love, a także Marillion, który nagrał Beautiful i Easter. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych rock przeszedł do defensywy, jednak jego pozycji broniło między innymi Oasis, ze słynną piosenką Wonderwall, a także Cranberries z piosenką Zombie oraz Skunk Anansie z przebojami Hedonism i Weak.

Comments are closed.